Ogród Japoński w Bielefeldzie został został stworzony 2003 roku na wzór Kare san sui. Byłam tam już tam raz zimą aczkolwiek było ciemno, zimno i bez roślinności aczkolwiek z pięknym widokiem na miasto. W maju odbyłam drugi spacer w to miejsce wraz z nikonem.
Zdjęcie stworzył Robert. Mieszając coś przy aparacie stworzył dwa zdjęcia w jednym. Pomyłka aczkolwiek efekt nie jest taki zły.
Jak pięknie!:)
OdpowiedzUsuńwow! cudowne zdjęcia z tego ogrodu! też tam chcę :) obserwuję i liczę na to samo :) www.nenkablog.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia : ) + Obserwujemy nawzajem ? Jeśli dodasz się do obserwatorów mojego bloga : http://my-life-1214.blogspot.com/ na pewno się odwdzięczę : ) Tylko zostaw komentarz ; )
OdpowiedzUsuńz góry dzięki : )
Świetne! *.*
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie ogrody, cisza i spokój :)))
OdpowiedzUsuńZdjęcia wyszły przepięknie;). Jestem fanką ogrodów japońskich, marzy mi się miniatura na własność. Tylko to żre i pieniądze i czas
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia ;p przeslicznie tam jest
OdpowiedzUsuńZapraszam http://aleeexsmile.blogspot.com/ - trochę o Euro, z innej, dziewczęcej perspektywy
Dziękuję wszystkim tym który rozumieją iż fotografia analogowa wcale nie jest taka łatwa i zdjęcia nie wychodzą zawsze piękne i wspaniałe.
OdpowiedzUsuń